wybory

Tylko spoKOJnie

Dla nikogo to zapewne nie będzie zaskoczeniem, jeżeli powiem YES, YES, YES. To oczywiście radość z odniesionego przez Mariusza Wołosza zwycięstwa w wyborach na prezydenta Bytomia. Radość tym większa, że miasto pilnie potrzebuje nowego otwarcia, zmiany, która pozwoli na pościg za uciekającymi nam sąsiadami po sześciu straconych latach.

Czytaj dalej…

Nasze wybory

Za nami wybory samorządowe. Największą radość sprawili sami bytomianie, licznie uczestnicząc w tym święcie demokracji. W wyborach wzięła udział rekordowa liczba wyborców, to jest czyli 40,23 proc.

Czytaj dalej…

Prawybory a wybory…

5 października odbyły się kolejne prawybory „Życia Bytomskiego”. W tej zabawie jak zawsze mogli wziąć udział przechodnie, emeryci i niepracujący elektorat, bowiem od 12:00 do 16:00 większość bytomian pracuje.
Stąd też przed prawyborami było tylko jedno pytanie: Bartyla czy Panek? Bo tylko ci mieli możliwość mobilizacji swojego elektoratu.

Czytaj dalej…

Pieniądze dobrze wykorzystane

Większość komitetów zorganizowała konwencje wyborcze. Oryginalnie zachował się Mariusz Wołosz, który wraz ze swoim komitetem wyborczym postanowił zrezygnować z – jak to określił – „fanfar i balonów”. Pieniądze, które były przeznaczone na organizację wydarzenia, przekazano na rehabilitację rodzeństwa z Bytomia – Kingi i Mateusza, którzy chorują na zespół Joubert. Każdy z czytelników może również pomóc dzieciom, gdyż zbiórka trwa. Pieniądze zbierane są przez internet pod adresem: https://zrzutka.pl/kinga-i-mateusz

Niezdecydowani

Trwa rywalizacja przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi. Jej elementem są przedwyborcze sondaże. Jak je traktować? Co wynika z sondaży przeprowadzonych na pół roku przed wyborami? Nic odkrywczego. Po pierwsze: brak zainteresowania bytomian sprawami miasta. Po drugie: brak zainteresowania wyborami samorządowymi. Po trzecie: istnienie sporej grupy osób, która nie wie, na kogo odda swój głos, zarówno w wyborach na prezydenta miasta, jak i na poszczególne komitety wyborcze.

Czytaj dalej…