wizerunek

Co za kicz!

Lew z roślin stojący w wlotu ulicy Dworcowej straszy bytomian i przyjezdnych.

Władze miasta szczycą się kiczowatą ozdobą, jedną z wielu niestety w Bytomiu, bytomianie się wstydzą, bo przyjezdni się z nas śmieją. Lew ma być roślinną kopią rzeźby dłuta Kalidego, która stoi obecnie na Rynku, jednakże pozostaje się zastanowić, czy na taką „twórczość” warto wydawać pieniądze bytomian?

Biuro Promocji dla… urzędników

Biuro Promocji Bytomia, mieszczące się przy Rynku 7 jest odpowiednikiem podobnych biur w innych miastach. To wyspecjalizowana instytucja Urzędu Miejskiego w Bytomiu zajmująca się szeroko rozumianą promocją miasta.

Biuro Promocji udziela informacji o mieście, dysponuje wydawnictwami dotyczącymi Bytomia, sprzedaje pamiątkowe przedmioty i publikacje. Odbywają się tu wystawy i spotkania – czytamy na stronie internetowej miasta. Od tego miesiąca tę działalność prowadzi od 7:00 do 15:00 (w tygodniu).

Czytaj dalej…

Wolnoć Tomku?

W Polsce jest największy chaos reklamowy w Europie, utożsamiany mylnie z wolnością gospodarczą.  Jeśli zaś chodzi o pojmowanie estetyki, to czasem wydaje się, że chcemy sobie odbić sobie szarość z czasów komuny, nie zastanawiając się, czy kolor elewacji czy też reklama pasują do otoczenia. Sytuację tę ma zmienić ustawa krajobrazowa, która weszła w życie 11 września ubiegłego roku, a która ma pomóc między innymi w uregulowaniu ilości reklam w przestrzeni publicznej. W wielu miastach przygotowania do działania na mocy tej ustawy rozpoczęły się jeszcze przed jej uchwaleniem. Czytaj dalej…

Król Damian I

Bytomianie, czy tego chcą czy nie, doczekali wśród siebie prawdziwego celebryty. Żaden z wcześniejszych prezydentów nie prezentował się medialnie w taki sposób, w jaki robi to prezydent Bartyla.

Znamy szczegóły urodzin jego dziecka: datę i godzinę z dokładnością co do minuty, długość i wagę ciała noworodka… Wiemy, że celebrycki potomek czuje się dobrze. Wiemy, że żona celebryty też czuje się dobrze, zaś on sam chyba niekoniecznie, albowiem dziennikarze donoszą z troską: Nie mamy całkowitej pewności, czy to samo można powiedzieć o tatusiu. Wszak u każdego ojca przy narodzinach pierwszej pociechy wielkie szczęście nierozerwalnie splata się z przerażeniem i poczuciem olbrzymiej odpowiedzialności.

Czytaj dalej…