płaczki

Płaczki

Beksa. Płacze-nie-becze! Że aż tchu brak. Takie życie. Taki zawód. Czasem po prostu nie chce się z nikim gadać. Czasem ból jest zbyt silny. Wszystko się już stało, tego już nie zmienisz. Rycz! I daj żyć innym. Profesjonalnie. Na pokaz. Lament. Histeria. Szloch. Że och! Martwisz się czasem czy „Twoje życie coś znaczy”? Co po sobie zostawisz? I kto za Tobą zapłacze? Nic się nie martw! Załatwi się. Takich.

Czytaj dalej…