lew

Co za kicz!

Lew z roślin stojący w wlotu ulicy Dworcowej straszy bytomian i przyjezdnych.

Władze miasta szczycą się kiczowatą ozdobą, jedną z wielu niestety w Bytomiu, bytomianie się wstydzą, bo przyjezdni się z nas śmieją. Lew ma być roślinną kopią rzeźby dłuta Kalidego, która stoi obecnie na Rynku, jednakże pozostaje się zastanowić, czy na taką „twórczość” warto wydawać pieniądze bytomian?