inwestycje

Absolutorium nie dla Bartyli

25 czerwca prezydent Bytomia już po raz drugi z rzędu nie otrzymał absolutorium. Rada Miejska głosami 13 radnych, po zapoznaniu się ze sprawozdaniem z wykonania budżetu Bytomia za rok 2017, z opinią Regionalnej Izby Obrachunkowej oraz stanowiskiem Komisji Rewizyjnej, podjęła uchwałę o nieudzieleniu absolutorium. Prezydent stwierdził, że to „zagrywki polityczne”.

Czytaj dalej…

Kasa nie dla Bytomia

Zarząd Województwa wybrał projekty z Subregionu Centralnego związane z tworzeniem warunków dla niskoemisyjnego transportu miejskiego oraz wymianą oświetlenia na mniej energochłonne. Otrzymają one łącznie 159 mln zł unijnego wsparcia w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. Niestety na próżno na tej liście szukać projektów z Bytomia. A szkoda…

Czytaj dalej…

Najważniejsza inwestycja odrzucona

Już po raz drugi Bytom nie pozyskał dofinansowania kluczowej inwestycji infrastrukturalnej czyli budowy obwodnicy nazywanej Centralna Trasą Północ – Południe. Warto przypomnieć, że pomysł dokończenia przebudowy układu komunikacyjnego powstał już w trakcie budowy III etapu Obwodnicy Północnej Aglomeracji Górnośląskiej, przed rokiem 2012.

Czytaj dalej…

Utopił Polonię Bytom, teraz topi miasto

Damian Bartyla utopił Polonię Bytom, teraz topi miasto – ostrzegają radni opozycji. W budżecie na rok 2017, przygotowanym przez Damiana Bartylę, brakuje aż 75 milionów. To tzw. dziura budżetowa, którą mają „załatać” obligacje i kolejny kredyt. Niestety to tylko część obrazu katastrofalnej sytuacji finansowej miasta. Damian Bartyla planuje bowiem zadłużenie Bytomia do kwoty ponad 500 milionów złotych! Czytaj dalej…

Już witał się z gąską…

Miejski Zarząd Dróg i Mostów w Bytomiu ogłosił przetarg na budowę BeCeTki – Bytomskiej Centralnej Trasy Północ-Południe. Budowa 6,6 km drogi ma się rozpocząć w listopadzie. Ale czy się istotnie rozpocznie? Świeżo mamy w pamięci odłożenie przez radnych w czasie wydatkowania 800 000 zł z bieżącego na przyszły rok. Uzasadnili to brakiem ostatecznej decyzji środowiskowej powstałym wskutek odwołania Górnośląskiego Towarzystwa Przyrodniczego oraz opóźnieniem wydania tzw. odstępstw od przepisów techniczno-budowlanych przez Ministra Infrastruktury i Budownictwa. Odwołanie było skutkiem niekompletnej i pobieżnej inwentaryzacji przyrodniczej przedstawionej przez inwestora w raporcie o oddziaływaniu przedmiotowej inwestycji na środowisko – wyjaśnia Agnieszka Korbel z Górnośląskiego Towarzystwa Przyrodniczego. Teraz do tego doszła jeszcze

odmowa unijnego wsparcia budowy trasy.

Projekt nie znalazł się na liście inwestycji, którym przyznano dofinansowanie w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego.

Czytaj dalej…

Spalona ziemia

Radni znów zdecydowali, na wniosek prezydenta Bartyli, o emisji obligacji komunalnych. Pięćdziesiąt tysięcy sztuk papierów wartościowych o wartości tysiąc złotych każdy to pięćdziesiąt milionów złotych, które teraz dostaniemy, ale które trzeba będziemy musieli spłacić z nawiązką w latach 2027 – 2030.

Nie wiadomo jednak, z czego je spłacimy, ponieważ tego nie zaplanowano. Zwłaszcza, że zadłużamy się nie na inwestycje, które przyniosą dochód, mogący posłużyć do spłaty zobowiązania, ale na pokrycie tegorocznej tzw. dziury budżetowej oraz oraz spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań. Innymi słowy: wydajemy więcej niż mamy i zamiast oszczędzać, zaciągamy kolejne pożyczki, których i tak nie mamy z czego spłacić. A właściwie w naszym imieniu robią to nasi reprezentanci w osobie prezydenta i popierających go radnych. Czytaj dalej…

Jakimi drogami podąża myśl prezydenta?

Nie będzie w tym roku planowej realizacji projektu, którym tak się prezydent Bartyla szczycił, choć nie był jego to pomysł. Mowa o Bytomskiej Centralnej Trasie Północ – Południe. 

Radni na wniosek prezydenta odłożyli w czasie wydatkowanie 800 000 zł z bieżącego na przyszły rok. Uzasadnili to brakiem ostatecznej decyzji środowiskowej powstałym wskutek odwołania Górnośląskiego Towarzystwa Przyrodniczego oraz opóźnieniem wydania tzw. odstępstw od przepisów techniczno-budowlanych przez Ministra Infrastruktury i Budownictwa. Odwołanie było skutkiem niekompletnej i pobieżnej inwentaryzacji przyrodniczej przedstawionej przez inwestora w raporcie o oddziaływaniu przedmiotowej inwestycji na środowisko – wyjaśnia Agnieszka Korbel z Górnośląskiego Towarzystwa Przyrodniczego. Tak potrzebna tzw. Becetka nie powstanie więc tak szybko, jak zapowiadały władze.

Czytaj dalej…