ekologia

Góra Bartyli

Mija rok od czasu, kiedy wyszła na jaw sprawa składowania w Bytomiu uciążliwych odpadów. 14 sierpnia 2017 r. „Gazeta Wyborcza” napisała: Na terenie dawnej kopalni Miechowice w Bytomiu, blisko granicy z Zabrzem, mieszkańcy odkryli nielegalne wysypisko śmieci. Władze miasta zapewniają, że zrobią wszystko, aby zmusić właściciela terenu do usunięcia odpadów. Radni opozycji podkreślają natomiast, że to kolejny dowód na to, że Bytom nie radzi sobie z problemem śmieci.

Czytaj dalej…

Bomba z opóźnionym zapłonem

„Bytom to nie hasiok” – będziemy powtarzali to do znudzenia, aż wszyscy zrozumieją że nie ma społecznego przyzwolenia na zmianę Bytomia w jeden wielki śmietnik. Nie ma zgody na zwożenie odpadów, odpadów niebezpiecznych z całej Polski i spoza granic kraju.

Czytaj dalej…

Bytom to nie hasiok!

Tylko bytomianie z pomocą mediów, mogą powstrzymać zamienianie naszego miasta w gigantyczny hasiok. Jak dotąd proceder ten trwał „niezauważony”. Do miasto wjechały setki ton śmieci. Skala zjawiska jest jak na razie nie do ocenienia. Czytaj dalej…

Czy Bytom stał się śmieciowym Eldorado?

Już rok temu media pytały: Kto zatruwa Bobrek? Chodziło o fetor unoszący się w dzielnicy. Mimo upływu czasu problem fetoru w dzielnicy Bobrek nadal nie został rozwiązany, choć już wtedy wskazywano, że pochodzi z terenu przy Pasteura (dawna huta Bobrek) oraz że jedna z czterech działających tam firm – Hilkim Sp. z o.o. otrzymała już karę finansową, nałożoną przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach.

Czytaj dalej…