dług

Nasz dług

Specjalistyczne pismo „Wspólnota” stworzyło ranking zdolności kredytowej polskich samorządów w latach 2014 – 2016. W swojej kategorii Bytom znalazł się na przedostatnim miejscu. Także w innych kategoriach jest mało jednostek samorządu terytorialnego z tak niewielką zdolnością kredytową.

Czytaj dalej…

Upadek DSD

Dolomity Sportowa Dolina w Bytomiu zostały
otwarte w 2002 roku. Całoroczny ośrodek
narciarski w pierwszych latach swojego
funkcjonowania cieszył się ogromnym powodzeniem.
Można tam było nie tylko uprawiać sporty zimowe,
ale i inne dyscypliny, odbywały się mniejsze i
większe wydarzenia kulturalne, aż po Bytomską Noc
Świętojańską, która przyciągała do tego miejsca
za każdym razem tysiące zainteresowanych. Z
czasem jednak gości było coraz mniej.

Czytaj dalej…

Utopił Polonię Bytom, teraz topi miasto

Damian Bartyla utopił Polonię Bytom, teraz topi miasto – ostrzegają radni opozycji. W budżecie na rok 2017, przygotowanym przez Damiana Bartylę, brakuje aż 75 milionów. To tzw. dziura budżetowa, którą mają „załatać” obligacje i kolejny kredyt. Niestety to tylko część obrazu katastrofalnej sytuacji finansowej miasta. Damian Bartyla planuje bowiem zadłużenie Bytomia do kwoty ponad 500 milionów złotych! Czytaj dalej…

Palcem po wodzie

Coraz więcej niewiadomych w sprawie naszej sytuacji finansowej. Jedno jest pewne: jest coraz gorsza. W ostatnich latach mamy permanentny deficyt budżetowy. W latach 2014, 2015 i 2016 jest on na poziomie ponad 40 mln złotych. Samych obligacji Damian Bartyla od czasu objęcia władzy w naszym mieście wypuścił już na kwotę przekraczającą 150 mln – grzmią opozycyjni radni.

Czytaj dalej…

Kosztowne długi

Ile samorządy wydają na obsługę długu? W 2014 r. gmina Wałcz przeznaczyła na ten cel 14 zł, Warszawa –  287,1 mln złotych. Obsługa kosztów zadłużenia obejmuje przede wszystkim: oprocentowanie kredytów i pożyczek, prowizje bankowe oraz koszty emisji obligacji. Z danych Głównego Urzędu Statycznego wynika, że w 2014 r. 47 gmin (1,9 proc.) nie poniosło żądnych kosztów w związku z obsługą długu.  W tej grupie znalazła się m.in. gmina Kleszczów, będąca najbogatszą gminą w Polsce. W niektórych JST były to kwoty wynoszące kilkaset lub kilka tysięcy złotych, czy tak jak w zachodniopomorskiej gminie wiejskiej Wałcz – 13,70 zł.

Czytaj dalej…

Kogo pan pytał, panie prezydencie?

Podwajają nam zadłużenie. Bo miastu potrzebny jest stadion…

No i stało się. Głosami radnych popierających prezydenta Bartylę, Rada Miejska uchwaliła zaciągnięcie kredytu długoterminowego w Europejskim Banku Inwestycyjnym na finansowanie zadań inwestycyjnych Bytomia w latach 2017 – 2021. Jak przyznał sam prezydent Bartyla w czasie debaty nad projektem uchwały w trakcie ostatniej sesji, większość z 225 milionów złotych zostanie przeznaczona na budowę kompleksu sportowego (stadionu) przy ulicy Olimpijskiej. Na budowę stadionu potrzeba (stan na koniec kwietnia 2016 roku) 115 milionów. Resztę wydamy na przygotowanie terenów inwestycyjnych, budowę nowych dróg, modernizację i budowę zasobu mieszkaniowego z przeznaczeniem na lokale komunalne i socjalne – niestety nie ujawniono, w jakich proporcjach.

Czytaj dalej…

Spalona ziemia

Radni znów zdecydowali, na wniosek prezydenta Bartyli, o emisji obligacji komunalnych. Pięćdziesiąt tysięcy sztuk papierów wartościowych o wartości tysiąc złotych każdy to pięćdziesiąt milionów złotych, które teraz dostaniemy, ale które trzeba będziemy musieli spłacić z nawiązką w latach 2027 – 2030.

Nie wiadomo jednak, z czego je spłacimy, ponieważ tego nie zaplanowano. Zwłaszcza, że zadłużamy się nie na inwestycje, które przyniosą dochód, mogący posłużyć do spłaty zobowiązania, ale na pokrycie tegorocznej tzw. dziury budżetowej oraz oraz spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań. Innymi słowy: wydajemy więcej niż mamy i zamiast oszczędzać, zaciągamy kolejne pożyczki, których i tak nie mamy z czego spłacić. A właściwie w naszym imieniu robią to nasi reprezentanci w osobie prezydenta i popierających go radnych. Czytaj dalej…