Nawigacja

Nie przeszkodzą mi próby zastraszania

– wywiad z bytomskim radnym Mariuszem Wołoszem

Gazeta Bytomska: Lubi Pan Bajki?
Mariusz Wołosz: Tak, zwłaszcza jak je czytam dzieciom.

GB: Tę o Pinokiu także?
MW: Owszem, ostatnio stała się mi wyjątkowo bliska.
GB: No tak, za sprawą Pinokia stał się Pan częstym gościem sądu. Co Pan sądzi o pozwie Damiana Bartyli przeciwko Panu?
MW: To próba zastraszenia przeciwników politycznych i zamknięcia ust opozycji oraz dowód na słabość oskarżyciela.
GB: W Pana ostatnim wywiadzie w Radiu Piekary prowadzący zwraca uwagę na zarzut Bartyli, że to podobno bezpodstawne oskarżenia, które godzą w jego dobre imię. Co Pan na to?
MW: Obowiązek wykazania dowodów tego, że znieważyłem Damiana Bartylę, jest po stronie skarżącej. Ja wiem, co mówię i nie rzucam słów na wiatr.
GB: Jeszcze raz wrócę do wspominanego wywiadu, a to w związku z Pańską deklaracją, dotyczącą startu w wyborach prezydenckich w tym roku. Nie sądzi Pan, że bytomianie pragną zmiany?
MW: To właśnie konieczność zmian i świadomość ogromu wyzwań, które stoją przed miastem i jego gospodarzem, zmotywowały mnie do podjęcia tej niełatwej decyzji.
GB: Dlaczego niełatwej?
MW: Po pierwsze ze względu na katastrofalny stan miasta po rządach Damiana Bartyli i jego zaplecza, po drugie – ze względu na ogromne zniechęcenie bytomian do polityki i polityków.
GB: To dlaczego Pan startuje?
MW: Ponieważ wiem, jak zmienić Bytom, mam do tego potrzebne doświadczenie, program i grupę współpracowników gotowych to wyzwanie podjąć.
GB: Co będzie największym wyzwaniem dla nowego prezydenta Bytomia?
MW: Bez dwóch zdań uzdrowienie finansów Bytomia i zakończenie w mieście działania wedle filozofii NIE DA SIĘ, czego najlepszym dowodem będzie ukrócenie samowoli śmieciowej w Bytomiu. Nie przeszkodzą mi w tym próby zastraszania mnie przez firmy śmieciowe. Jedna z nich skierowała przeciwko mnie pozew sądowy, czując się zniesławiona…
GB: Dziękuję za rozmowę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *