Nawigacja

Czy Bytom stał się śmieciowym Eldorado?

Już rok temu media pytały: Kto zatruwa Bobrek? Chodziło o fetor unoszący się w dzielnicy. Mimo upływu czasu problem fetoru w dzielnicy Bobrek nadal nie został rozwiązany, choć już wtedy wskazywano, że pochodzi z terenu przy Pasteura (dawna huta Bobrek) oraz że jedna z czterech działających tam firm – Hilkim Sp. z o.o. otrzymała już karę finansową, nałożoną przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach.

Dzień w dzień wwożone są na teren dzielnicy dziesiątki, setki ton niebezpiecznych odpadów, które zatruwają środowisko, są przyczyną chorób i uniemożliwiają normalne życie mieszkańcom Bobrka.

Mieszkańcy spotkali się z radnymi Komisji Komunalnej Rady Miasta. Tak zrelacjonował ją radny Mariusz Wołosz: mieszkańcy Bobrka zbulwersowani bezczynnością władz zawitali na komisję rady miejskiej. Setki wjeżdżających na co dzień ciężarówek, pełnych śmierdzących odpadów nie pozwalają im normalnie żyć. Wraz z grupą radnych po raz kolejny widzieliśmy, jak przebiega ten proceder. Zostaliśmy nawet zatrzymani przez „ochronę”, która to swoim wyglądem i durnym gadaniem starała się nas przestraszyć. Była policja, straż miejska, pracownicy urzędu oraz wielu mieszkańców dzielnicy. Zebrani mieszkańcy zablokowali wyjazd ciężarówek, wezwano służby chemiczne. Kierowca jednej z ciężarówek okazał kwit przewozowy z Gdańska, gdzie widniał wpis, że przywiózł „odpad, materiał zagrażający środowisku”.

Sytuacją zainteresowały się media. Szkoda, że prezydent Bartyla wykazał zainteresowanie dopiero po jej nagłośnieniu i zaangażowaniu się w nią radnych Rady Miejskiej. Spotkał się z mieszkańcami dzielnicy w Szkole Podstawowej nr 16. Niestety kiepskie nagłośnienie i brak znajomości tematu oraz propozycji jego rozwiązania przez prezydenta szybko rozczarowały mieszkańców, którzy niezadowoleni opuszczali spotkanie.

To nie pierwszy raz, kiedy przebijają się wiadomości o przywożeniu do miasta niebezpiecznych odpadów. Ulica Magdaleny, komunalne wysypisko odpadów, teren przy obwodnicy na granicy z Piekarami – to tylko przykłady zgłaszanych przez mieszkańców nielegalnych działań.

W poniedziałek 10 lipca mieszkańcy Bobrka oraz mieszkańcy innych dzielnic przemaszerowali spod kościoła Świętej Rodziny pod Urząd Miejski. Niestety, tak jak często w tego typu sytuacjach, prezydent Bartyla nie był obecny przy ulicy Parkowej. Mieszkańcy złożyli więc petycję podpisaną przez blisko 1000 osób w jego sekretariacie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *