Nawigacja

Absolutorium nie dla Bartyli

25 czerwca prezydent Bytomia już po raz drugi z rzędu nie otrzymał absolutorium. Rada Miejska głosami 13 radnych, po zapoznaniu się ze sprawozdaniem z wykonania budżetu Bytomia za rok 2017, z opinią Regionalnej Izby Obrachunkowej oraz stanowiskiem Komisji Rewizyjnej, podjęła uchwałę o nieudzieleniu absolutorium. Prezydent stwierdził, że to „zagrywki polityczne”.

Absolutorium służy kontroli wykonywania budżetu przez organ wykonawczy jednostek samorządu terytorialnego. Kontrola ta dokonywana jest corocznie przez organy stanowiące tych jednostek.

Ostatnio często prezydent tłumaczy działania swoich oponentów, mówiąc: to polityka. Może warto przypomnieć definicję tego słowa. W filozofii i myśli politycznej polityka była i jest rozumiana jako dążenie do realizacji idei dobra i osiągnięcia szczęścia. Jeśli więc nieotrzymanie przez prezydenta Bytomia, po raz drugi z rzędu, absolutorium z wykonania budżetu za mijający roku, jest działaniem politycznym, to można się z tą opinią zgodzić. Rada Miasta pokazała bowiem, że dąży bowiem do realizacji idei dobra i sprawiedliwości w naszym mieście. Dlaczego?

Bytomianie wiedzą, w jakim stanie są od lat finanse miasta i że z każdym rokiem jest gorzej. Stąd była to jedyna słuszna decyzja. Konsekwencją działań obecnego gospodarza Bytomia jest doprowadzenie finansów miasta do ruiny, niepozyskiwanie środków unijnych, nierealizowanie przyjętego programu rewitalizacji (między innymi ze względu na brak wkładu własnego), zaprzestanie inwestycji (tak potrzebnych dla dalszej zmiany Bytomia).

Zapytaliśmy radnego Mariusza Wołosza o powody nieudzielenia absolutorium przez radę urzędującemu prezydentowi.

Prezydent Bytomia użala się, że spotkała go polityczna zemsta. Został niesprawiedliwie oceniony za ostatnie dwa lata rządów w naszym mieście. Tak światłe, że niewiele brakowało, a mieszkańcy odwołaliby go w referendum. Warto porównać dokonania lat 2007-2012 do efektu działań z lat 2012-2018. I nic, i nikt tego nie zmieni. Damian Bartyla może nadal przedstawiać swoje oceny, ale nikt – poza jego twardym elektoratem – nie bierze ich na poważnie.
W rzeczywistości Bartyla drugi rok z rzędu nie uzyskał absolutorium z wykonania budżetu, a Rada Miasta Bytomia nie zatwierdziła sprawozdania finansowego oraz sprawozdania z wykonania budżetu miasta Bytomia za 2017 rok. Radni zwracali uwagę na katastrofalną sytuację budżetu miasta oraz na brak inwestycji, nie tylko w roku 2017, ale w latach 2013-2016. Jedyne duże inwestycje to kontynuacja działań poprzedniego prezydenta. Katastrofalnie wygląda kwestia pozyskiwania środków unijnych i działania związane z rewitalizacją Bytomia – napisał w odpowiedzi radny Wołosz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *