Nawigacja

Siódmy honorowy

Waldemar Legień został siódmym powojennym honorowym obywatelem Bytomia. Pochodząca z Bytomia legenda polskiego i światowego judo, jest jedynym sportowcem w tym zaszczytnym gronie.


To zdobywca dwóch złotych medali olimpijskich na Igrzyskach Olimpijskich w Seulu 1988 i Barcelonie 1992, trzykrotny medalista Mistrzostw Świata oraz trzykrotny medalista Mistrzostw Europy. Mistrz i brązowy medalista Mistrzostw Europy Juniorów, wielokrotny mistrz Polski. Pełnił też rolę chorążego polskiej ekipy podczas hiszpańskich igrzysk.
Waldemar Legień uprawiał judo 20 lat w GKS „Czarni“ Bytom, klubie obchodzącym pięćdziesięciolecie istnienia. Rozpoczął w wieku 9 lat, zakończył mając lat 29, kiedy to zdobył drugie olimpijskie złoto. W klubie wspomina się go jako wzór sportowca o nieskazitelnym morale. Był mistrzem taktyki walki judo.
Jedyny w historii światowego judo zawodnik, który zdobył dwa złote medale olimpijskie w dwóch różnych kategoriach wagowych: 78 i 86 kg. Jak sam mówi za medal olimpijski wywalczony na macie w Barcelonie otrzymał w nagrodę kwotę 20 tys. dolarów. Na tamte czasy była to całkiem pokaźna suma. Gorzej natomiast było z nagrodami za medale, który zdobywał podczas mistrzostw Europy i świata. Kiedy na zachodzie Europy mówiłem, że za medal mistrzostw świata otrzymujemy w Polsce 100-200 milionów złotych, przecierali oczy ze zdumienia na słowo miliony – powiedział w wywiadzie Legień. Były zawodnik najczęściej jednak wraca pamięcią do walk stoczonych na początku swojej sportowej drogi.
Obecnie, mimo że pracuje za granicą, co sprawia mu wiele przyjemności, utrzymuje stały kontakt z Polską. Co jakiś czas można go spotkać w naszym kraju. Jest przedstawicielem Polskiego Związku Judo do spraw międzynarodowych.
Ma 53 lata, od ponad 20 lat mieszka we Francji, w podparyskim miasteczku Chatou, pracuje w klubie Racing Club de France, gdzie z sukcesami kontynuuje karierę trenerską. Jest odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, złotym i srebrnym Medalem za Wybitne Osiągnięcia Sportowe oraz złotym Medalem Europejskiej Unii Judo. Dwukrotnie był wybierany przez czytelników „Przeglądu Sportowego” w 1988 i 1992 roku sportowcem roku w Polsce.
Jest żonaty, ma dwóch synów, ale żaden z nich nie poszedł w ślady słynnego ojca. Starszy z nich, Michał, uprawiał wprawdzie judo, ale kłopoty zdrowotne (m.in. z biodrem) nie pozwoliły mu na kontynuowanie treningów. Szkoda, bo partnerem klubowym Legienia juniora był sam Teddy Riner, mistrz olimpijski z Londynu i siedmiokrotny mistrz świata (w latach 2007-15), szkolony właśnie przez Waldemara Legienia. Kto wie, jak potoczyłaby się kariera Legienia juniora, gdyby nie zdrowie.
Dzięki Waldemarowi Legieniowi polscy kibice sportów walki – i nie tylko – przeżywali w latach 80. i 90. ubiegłego stulecia wspaniałe chwile. Pokolenie obecnych czterdziesto- czy pięćdziesięciolatków doskonale go pamięta. Był prawdziwą gwiazdą naszego sportu. Jedną z najjaśniej wówczas świecących.

Honorowi bytomianie
Przed II wojną światową tytuł honorowego obywatela Bytomia otrzymali:
lekarz Moritz Mannheimer;
Paul von Hindenburg;
nadburmistrz Georg Brüning.
Po drugiej wojnie światowej tytułami uhonorowani zostali:
Hubert Kowol – proboszcz parafii św. Barbary w latach: 1965-2000;
Jan Drabina – prof. dr hab., polski religioznawca, historyk i mediewista, wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego;
Wiesław Ochman – śpiewak operowy;
Aleksander Sieroń – prof. zw. dr hab. n. med. dr h.c., kierownik Oddziału Klinicznego Chorób Wewnętrznych, Angiologii i Medycyny Fizykalnej Katedry Chorób Wewnętrznych ŚUM, Ośrodka Diagnostyki i Terapii Laserowej oraz Centralnej Pracowni Endoskopii;
Johannes Gayda – urodzony i wychowany w Bytomiu działacz na rzecz pojednania polsko-niemieckiego;
Jerzy Pieniążek – neurochirurg.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *