Nawigacja

Apelują o rozsądek

Krystyna Pawłowicz, znana skądinąd z ostrych wypowiedzi posłanka na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, wybrana w okręgu siedlecko-ostrołęckim, napisała list do prezydenta Damiana Bartyli.

Zwrócili się do niej bowiem o pomoc i wsparcie ich sprzeciwu dla zamiaru prywatyzacji PEC przedstawiciele strony społecznej Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej Sp. z o.o. , Krajowy Związek Zawodowy Ciepłowników MOZ w Bytomiu, NSZZ Pracowników Ruchu Ciągłego PEC Sp. z o.o. Bytom, MOZ NSZZ Solidarność PEC Sp. z o.o. Bytom oraz Rada Pracowników PEC Sp. z o.o.. W datowanym 22 kwietnia piśmie czytamy (pisownia oryginalna): Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej jako spółki komunalne działają na terenie całej Polski. Większościowy kapitał należący do samorządu terytorialnego jest gwarantem najwyższej jakości usług i niskiej ceny, gdyż spółki komunalne, w przeciwieństwie do prywatnych firm, nie są nastawione na wzrost zysku. Pełnią zaś strategiczne zadania z zakresu administracji publicznej polegające na zaspokajaniu potrzeb społecznych.

Dalej Pawłowicz ocenia: Jak wskazuje doświadczenie np. Bydgoszczy, prywatyzacja tego typu spółek się nie opłaca. Władze Bydgoszczy odkupowały bowiem akcje KPEC z rąk niemieckich inwestorów, w związku ze znacznym podniesieniem przez niego opłat, bez przeprowadzenia niezbędnych inwestycji w instalacje i rozwój firmy.

Inicjowana zatem przez Pana sprzedaż PEC-u w mojej ocenie jest rażąco sprzeczna z interesem mieszkańców i Miasta Bytomia.

W sprawę PEC-u zaangażował się też poseł Borys Budka. Napisał m.in. do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej z pytaniem o ewentualny zwrot dotacji, którą dostał PEC na inwestycje w przypadku, gdy spółka przejdzie w prywatne ręce. Ponadto zwrócił się do wojewody śląskiego oraz Regionalnej Izby Obrachunkowej.

Na facebooku napisał Kukiz’15: (również oryginalna pisownia): Prezydent Bytomia oskarżony o korupcję w piłce nożnej (Proces trwa) wymyślił sobie, że weźmie olbrzymi kredyt na 30 lat i zbuduje stadion dla zespołu grającego w II lidze (3 liga). To straszne co dzieje się w wielu miejscach na poziomie samorządowym w Polsce. Co później z takim miastem zrobić jeśli nie będzie w stanie spłacać kredytu?

Co ciekawe, nie słychać, aby publicznie głos w tej sprawie zabierali parlamentarzyści naszego miasta. Milczy poseł Wojciech Szarama, a senator Andrzej Misiołek spotyka się z młodzieżą szkolną oraz organizuje konferencję na temat… polskich rolników w kontekście zmiany ustawy o ustroju rolnym.

Obojętne wydają się być również spółdzielnie mieszkaniowe, a przecież to głównie spółdzielcy poniosą konsekwencje zmian właścicielskich PEC. Jedynie Górnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa zabrała głos w sprawie, sprzeciwiając się sprzedaży udziałów bądź dzierżawy PEC, które realizuje w imieniu Gminy ustawowe zadania z zakresu zaopatrzenia w ciepło na terenie naszej gminy (…)

Sprzedając firmę miasto wyzbędzie się wpływu na realizację tego ważnego zadania, co może doprowadzić do zagrożenia bezpieczeństwa dostawy ciepła, a w przyszłości znaczącego wzrostu jego kosztów.

Dalej w liście adresowanym do prezydenta Bartyli czytamy: Wiemy, iż PEC bez wsparcia miasta zainwestował w ostatnich latach ponad 150 mln złotych pozyskując prawie 50 mln zł z UE. Widzimy zmiany, jakie zachodzą w przedsiębiorstwie i doceniamy partnerskie relacje między nami odbiorcami a jego kierownictwem.

Wspólnie z PEC mamy nadzieję na realizację kolejnych inwestycji zmierzających do ograniczenia niskiej emisji na terenie Bytomia, czego przykładem są projekty, na które przedsiębiorstwo planuje pozyskać dofinansowanie z POIiŚ na lata 2014-2020 w ramach Działania 1.7 Kompleksowa likwidacja niskiej emisji na terenie konurbacji śląsko-dąbrowskiej. Według przekazanych nam informacji wartość projektów to 109 mln zł, a szacunkowa kwota dofinansowania UE ma wynieść prawie 62 mln zł. Oczekujemy zakończenia prac na obszarach, na których zlokalizowane są nasze zasoby mieszkaniowe, związanych z likwidacją grupowych węzłów cieplnych i instalacji ich wersji kompaktowych.

Działania te mogą znacząco wpłynąć na komfort i bezpieczeństwo życia naszych mieszkańców a realizacja takich programów przez prywatnego inwestora jest mocno wątpliwa.

Również Śląsko-Dąbrowska Solidarność zaangażowała się w sprawę sprzedaży udziałów Bytomia i Radzionkowa w Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej. Na ulicach miasta związkowcy rozdawali ulotki informacyjne.

Listy wskazują, że prezydent Bartyla winien podjąć działania w celu uzyskania środków na udział własny w realizacji planowanych projektów współfinansowanych przez Unię Europejską na terenie Bytomia z innych źródeł niż sprzedaż Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Czy prezydent posłucha?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *